Strona główna

Menu

Goście online

Serwis parafii przegląda teraz
 20 gości 

Odwiedzin ogółem:

Od 1.01.2010:











REKLAMA

Wakacje - od Boga czy z Bogiem ?

Grzech czy nie grzech? Grzechy zaniedbane

o. Mirosław Bożek SJ

"Nie byliśmy na Mszy świętej, bo wyjechaliśmy". To bardzo częste uzasadnienie zaniedbania udziału w niedzielnej Eucharystii, zwykle po wakacjach, ale wystarczy do tego również długi weekend. Do tego czasem dochodzi stwierdzenie: "przez cały rok tylko kilka razy mi się zdarzyło". W domyśle: "przecież nic takiego się nie stało". Mówią to również osoby, które zarazem twierdzą, że są bardzo wierzące i że zależy im na bliskiej więzi z Bogiem.

W 304 roku w Kartaginie skazano na karę śmierci grupę 39 chrześcijan: mężczyzn i kobiet, schwytanych, kiedy zgromadzili się na niedzielnej Eucharystii. Sędzia zapytał Oktawiusza Feliksa, w którego domu spotykali się wierzący: "Dlaczego przekroczyłeś zakaz Cesarza"? Odpowiedział wtedy:  "My, chrześcijanie nie możemy żyć bez Eucharystii".

Zostaliśmy nauczeni, że trzeba chodzić w niedzielę do Kościoła. Być może nawet rzeczywiście się o to staramy. Staramy się jednak tylko do czasu, kiedy by nas to miało cokolwiek kosztować. Nie, nie śmierć męczeńską, jak chrześcijan z Kartaginy i wielu innych miejsc i czasów. Tylko odrobinę wygody, odrobinę czasu. wyłącznie dla siebie?. Są wakacje, jest długi weekend, więc trzeba odpocząć, a najbliższy kościół to nawet nie wiadomo, gdzie jest.

Czasem to tylko brak organizacji. Nikt nie sprawdził przed wyjazdem, gdzie znaleźć najbliższą parafię katolicką, a potem na miejscu już o to ciężko, nawet zasięgu na komórce nie ma. Tymczasem dzisiaj jest łatwiej niż kiedykolwiek, żeby znaleźć Mszę świętą w pobliżu naszego miejsca wypoczynku, albo gdzieś na trasie. Wystarczy skorzystać choćby ze strony www.masstimes.org. Wpisujesz miejscowość albo kod pocztowy i pojawiają się adresy dziesięciu najbliższych kościołów z podanymi godzinami Mszy.

Nie jest to trudne w dobie Internetu, ale najpierw trzeba chcieć. Często przytaczam w konfesjonale takie powiedzenie:

"Jak komuś zależy, to szuka sposobu; jak komuś nie zależy, to szuka wymówki. Zwykle jeden i drugi znajduje to, czego szuka".

Rezygnacja z Eucharystii, gdy podczas wyjazdu wybranie się na nią kosztuje więcej niż na co dzień wysiłku, pokazuje, czy nam rzeczywiście na niej zależy.

Powrót z wakacji może się zatem stać okazją do przemyślenia, czym jest dla mnie Msza święta, kim jest dla mnie Jezus Chrystus. I czy rzeczywiście mogę się nazwać chrześcijaninem, skoro najwyraźniej mogę żyć bez Eucharystii. Postanowieniem poprawy nie będzie tu zatem stwierdzenie: "No to się bardziej postaram nie opuszczać", ale zastanowienie się, jak odkryć dla siebie w głębszy sposób wartość tego spotkania z Jezusem i wspólnotą wierzących.

za www.katolikwchicago.com